3 czerwca 2016

Usta zawsze pod ochroną


Usta - odpowiednio zadbane potrafią być największym atutem kobiety. Dlatego też tak ważna jest ich pielęgnacja, nie tylko w okresie jesienno - zimowym. Nasze usta cały rok potrzebują odpowiedniego nawilżenia i odżywienia, mimo tego że w okresie zimowym faktycznie są w gorszej kondycji nie powinno się zapominać o tym, że należy o nie dbać nie tylko w czasie, kiedy są one już naprawdę zmarnowane. Dziś pokażemy Wam kosmetyk, sztyft pielęgnacyjny do ust marki Dr. Hauschka, który ostatnio miałam okazję osobiście przetestować. 


Zacznę od tego, że kosmetyk jest zamknięty w bardzo popularnym opakowaniu, w którym widujemy pomadki ochronne. Jest to po prostu sztyft, którego otwieramy zdejmując wierzchnią warstwę opakowania, następnie przekręcając dół w taki sposób, że kosmetyk w coraz większej ilości wychodzi na wierzch. Wtedy też możemy go bezpośrednio nałożyć na usta - w takiej ilości jaka jest nam potrzebna. 


Chciałabym zauważyć, że sztyft powstał na bazie bardzo przyjaznych dla skóry składników takich jak: wosk pszczeli, masło shea oraz olejek migdałowy. Są to bardzo przeze mnie lubiane elementy, które często znajdują zastosowanie w moich ulubionych kosmetykach. Zresztą słusznie, bo dzięki tym składnikom skóra zyskuje nawilżenia oraz odżywienia w naturalny sposób, a poza tym dzięki nim kosmetyk nabiera pięknego, delikatnego oraz zmysłowego zapachu.  


Sztyft jak wspomniałam ma piękny, bardzo delikatny zapach, którego nie da się nie polubić. Jest bardzo przyjazny dla nosa, a co najważniejsze nie jest uciążliwy. Zapach ten pozostaje przez jakiś czas na ustach, sprawiając, że samo użytkowanie sztyftu jest bardzo przyjemne. Dodam jeszcze, że sztyft posiada także faktor ochrony SPF3, który minimalnie, ale jednak, chroni skórę przed promieniami słońca. Ta właściwość przyda się szczególnie latem, gdy chcąc czy nie chcąc nasze usta są narażone na słońce, które nie zawsze jest dla nich dobrym sprzymierzeńcem. 


Po użytkowaniu tego sztyftu zauważyłam kilka rzeczy. Mianowicie jest on bardzo poręczny i przydatny w każdej chwili - dlatego też warto mieć go zawsze pod ręką, a przez swój niewielki rozmiar jak najbardziej sztyft nam to umożliwia. Po drugie sztyft naprawdę pomaga zachować usta cały czas w odpowiednim stopniu nawilżenia. Ten kosmetyk stał się moim przyjacielem, bez którego przestałam ruszać się z domu. Wiedziałam, że gdy tylko mam go pod ręką nie muszę się martwić, iż moje usta nie uzyskają pomocy, gdy będą potrzebowały natychmiastowego odżywania. Sztyft stosowałam często zarówno pod jak i bezpośrednio na pomalowane usta. Sprawdzał się świetnie z moją ulubioną szminką i nie powodował zmian w jej kolorze. A jeśli już to tylko delikatnie podkreślał błysk i promienistość ust. Sami możecie to zobaczyć na zdjęciach podglądowych poniżej. 


Usta po użyciu sztyftu są delikatne, gładkie, a przede wszystkim nawilżone i zdecydowanie bardziej odżywione. Efekty użycia sztyftu są widoczne i znacznie wyczuwalne przez samego użytkownika kosmetyku, bo trzeba zaznaczyć, że sztyft przeznaczony jest nie tylko dla kobiet. Używać go możne nie tylko każda kobieta, lecz także mężczyźni. Bo przecież panowie też muszą dbać o pielęgnację ust, choć sami często uważają, że pomadki ochronne są tylko dla kobiet. Co wcale nie jest prawdą! 


Jestem bardzo zadowolona ze sztyftu pielęgnacyjnego do ust. Sprawdził się on u mnie bardzo dobrze, dlatego też szczerze mogę go polecić. I choć jego cena to aż 32 złote, to jednak myślę, że czasami warto zainwestować by móc potem oglądać świetne efekty - takie jak przy użytkowaniu sztyftu marki Dr. Hauschka. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to produkt z najtańszej półki, ale warto przyjrzeć się składowi kosmetyku, który jak sami zobaczycie ma w swoim opisie wiele naturalnych składników. Warto go wypróbować i pozwolić swoim ustom na odrobinę przyjemności. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka