6 czerwca 2016

Kosmetyczne trio marki Smart girls get more

W mojej kosmetyczce jest pełno kosmetyków, jednak jest we mnie coś takiego co krzyczy: "więcej... i więcej"! Powiem Wam szczerze, że ciężko mi jest iść ulicą i chociaż na chwilę nie zajrzeć do mojej ulubionej drogerii. Ale co się dziwić, w końcu jestem kobietą i jak wiele przedstawicielek "płci pięknej" czerpię radość z nowości kosmetycznych w moich rękach. Tym razem dzięki ESPR Public Relations miałam okazję poznać kilka kosmetyków marki Smart girls get more. Dlatego też dziś pokaże Wam trzy kosmetyki, które akurat najbardziej mnie zaciekawiły z całego zestawu jaki otrzymaliśmy. Następna recenzja już niebawem! 


Pierwszym kosmetykiem, który chciałabym Wam opisać jest pomadka. Pomadka z serii Long lasting love. Zamknięta w bardzo ładnym, czarnym opakowaniu z różową obwódką i napisami na górnej części, który przedstawia nazwą marki. Samo opakowanie bardzo mi się podoba. Nie da się ukryć, że szminka nie jest dużych rozmiarów, dzięki czemu zawsze możemy ją mieć przy sobie, bez konieczności targania ze sobą całej kosmetyczki. 


Szminka ma bardzo kremową formułę. Świetnie nakłada ja się dzięki temu na usta, a na dodatek dobrze się rozprowadza po całej powierzchni ust aż do każdego kącika. Szminka ma piękny, wyrazisty i intensywny kolor, który przez długi czas pozostaje na ustach - nawet do kilku godzin. Dzięki czemu nie musimy się martwić o poprawianie makijażu. Bardzo spodobał mi się efekt tej szminki. Każda kobieta marzy o idealnej szmince, a ta niewątpliwie należy do jednych z bardzo cenionych przeze mnie kosmetyków do makijażu. Bardzo ładnie prezentuję się na ustach, podkreśla ich kształt oraz sprawia, że wydają się być pełniejsze oraz gładkie. Dodatkowo pomadkę można zakupić np. w drogerii Natura za niecałe 10 złotych, więc to nie jest duży wydatek, a z pewnością efekty szminki zaskoczą nie jedną użytkowniczkę. 


Drugim kosmetykiem, który mnie od początku zaciekawił jest podkład Matt & Moisture. Jest to produkt w niedużej tubce, która również zmieści się nawet do torebki i zawsze możemy mieć ją przy sobie. Co mnie bardzo zaciekawiło to, to że tubka ta bardzo fajnie się otwiera, wystarczy przekręcić zatyczkę, a następnie nacisnąć na górną część opakowania. Wtedy wydobywa się z niego podkład bezpośrednio na dłoń czy pędzelek. Jest to zdecydowanie bardzo wygodne zastosowanie ułatwiające Nam, kobietom użytkowanie tego kosmetyku.  


Podkład ma dość kremową konsystencję, nie jest lejący się - co w moim przypadku jest bardzo cenione w tym kosmetyku. Dzięki temu o wiele wygodniej zaaplikować mi go na twarz i rozsmarować po całej cerze. Podkład rozprowadza się bardzo sprawnie, dodatkowo towarzyszy temu przepiękny, lekki i delikatny zapach. Kosmetyk ten lekko maskuje wszelkie niedoskonałości, świetnie sprawdzi się latem, gdy nie potrzebujemy zbyt wiele "make up'u", bo warto też wspomnieć, że podkład nie jest ciężki i nie zapycha porów, a do tego naprawdę przyjemnie się go posiada na buzi. Jest idealny szczególnie w upały, ale sprawdzi się także w inne pory roku, bo z nadawaniem twarzy promienistego oraz matowego wyglądu radzi sobie doskonale. 


Jestem bardzo zadowolona z tego podkładu. Cieszę się, że poznałam go akurat przed zbliżającym się latem, chociaż zdążyłam już poznać doskwierające mi upały. Dzięki niemu mogłam nadal stworzyć make up, który nie będzie dla mnie uciążliwy, a przede wszystkim ukryje moje niewielkie niedoskonałości, abym mogła w dalszym stopniu czuć się kobieco i cieszyć się pięknym wyglądem. W drogerii Natura taki podkład znajdziecie już za około 8 złotych. 


Ostatnim produktem, który zamyka nasze trio jest róż. Róż jest kosmetykiem, którego zawsze używam z rozwagą, nie chce nigdy go użyć za dużo, bo konsekwencje tego mogą być olbrzymie dla mojego wyglądu. Sama widując często kobiety z przesadzoną ilością różu na twarzy mam ochotę podać im chusteczkę do demakijażu, bo wygląda to dość śmiesznie - o właśnie... clowny mają takie różowe lub czerwone policzki i tylko w takich przypadkach nadmiar różu jest w miarę akceptowany. Róż Smart girls get more zamknięty jest w niewielkim pojemniczku z zamykaną na klips klapką. Produkt dzięki temu cały czas zachowuje świeżość, a do tego jest wygodny w użyciu. Kosmetyk można od razu z opakowania aplikować na pędzelek, bo to właśnie z jego pomocą najlepiej aplikować róż na kości policzkowe. 


Róż jest pod postacią pyłku, który świetnie daję się nieść pędzelkiem, a następnie bezproblemowemu aplikować na kości policzkowe. Doskonale podkreśla twarz i nadaje jej lekkiego błysku oraz rumieńców, które wyglądają jak naturalne. Jestem bardzo zadowolona z tego różu. Choć nie jest on zbytnio trwały, to jednak na chwilę, na jedno wyjście na pewno sprawdzi się świetnie. Zawsze można po kryjomu wymknąć się i poprawić makijaż, a róż na pewno zmieści się do każdej kieszonki w torebce, dzięki niewielkiemu rozmiarowi. Róż możecie zakupić np. we wspomnianej już drogerii Natura za 6 złotych bez grosza. 


 Kosmetyki marki Smart girls get more dostarczone do nas za pośrednictwem ESPR Public Relations sprawdziły się w moich rękach doskonale. Powiem Wam, że pierwszy raz miałam styczność z kosmetykami tej firmy, choć bardzo często widywałam je w sklepach. Jakoś nigdy się nie skusiłam na ich zakup, czego teraz żałuję. Moim ulubieńcem z tego trio stała się szminka w pięknym kolorze, który podkreśla urodę każdej kobiety! Jestem z niej bardzo zadowolona, choć pozostałe kosmetyki również sprawią, że z ich pomocą stworzymy wspaniały makijaż na każdą okazję. 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka