29 czerwca 2016

Babeczki z kawałkami czekolady w kolorowych papilotkach


Znowu nam się upiekło... w piekarniku! W tym poście pokażemy Wam jakie słodkości przygotowaliśmy sobie w chwili słabości - czyli rzecz jasna w momencie ochoty na coś słodkiego. Nie było już wtedy czasu na chodzenie do sklepów, dlatego też zrezygnowaliśmy z półkowych słodkości, przygotowując coś w naszym niezawodnym piekarniku z tego co znaleźliśmy w kuchni pod ręką. Razem z Krzyśkiem postawiliśmy na naszą ulubioną słodycz - babeczki z kawałkami czekolady w pięknych i kolorowych papilotkach od papilart.pl



Do wypieku babeczek użyliśmy papilotek, które trafiły do nas wprost od papilart.pl - sklepu, w którym znajdziemy przeróżne cudeńka sprawiające, że każdy wypiek będzie przede wszystkim zawsze cieszył oko potencjalnego smakosza. W naszym zestawie znalazły się przeróżne papilotki: w paseczki, w kropeczki, w serduszka oraz w abstrakcyjne wzory, a na końcu w jednolitym kolorze, ale za to z pozłacanym wnętrzem. Wszystkie wyglądają pięknie, prawda? Sami przyznajcie, że takie papilotki od razu zwracają uwagę. A z pewnością jeszcze bardziej kuszą do wypróbowania przygotowanych własnoręcznie babeczek. 


* jeśli masz ochotę zobaczyć papilotki z bliska - wystarczy, że klikniesz na wybrane zdjęcie, a pojawi się ono w większych rozmiarach 

Oczywiście papilotki nie służą nam tylko jako ozdoba. Śmiało można ich użyć do samego pieczenia babeczek w piekarniku, my jednak skorzystaliśmy z okazji, że w domu mamy pełno białych papilotek - wkładając upieczone babeczki do pięknych, nowych i nienaruszonych papilotek. 


Nasze babeczki z kawałkami czekolady, to bardzo łatwa i błyskawiczna do przygotowania oraz upieczenia słodka przekąska. Po pierwsze musimy się zastanowić z czym mamy ochotę zjeść muffinki - lub co po prostu mamy pod ręką. My z racji, że uwielbiamy czekoladę skorzystaliśmy z dostępnej tabliczki czekolady łamiąc ją na drobne kawałki. Odłożyliśmy kawałki czekolady w miseczce do lodówki, aby czasem podczas tych upałów nie rozpuściły się, a następnie zabraliśmy się za przygotowanie ciasta na babeczki. Między czasie przygotowaliśmy też specjalną paterę do pieczenia babeczek i wyłożyliśmy na niej papilotki. 

Z szafki nieopodal wyjęliśmy dużą miskę i zaczęliśmy tworzyć naszą słodycz! Do ciasta użyliśmy około 2 szklanek mąki, 1 szklankę mleka, pół szklanki oleju oraz tyle samo cukru, wsypaliśmy także 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia oraz jedno jajko, dodatkowo dołożyliśmy też 1,5 łyżeczki cukru waniliowego - dla pysznego, lekko waniliowego posmaku babeczek. Wszystko razem wymieszaliśmy - łyżką, nie mikserem! Wtedy babeczki wychodzą bardziej puszyste, miękkie i delikatne. Następnie do przygotowanego ciasta wsypaliśmy wszystkie kawałki czekolady z lodówki i wymieszaliśmy delikatnie łyżką. Potem przygotowaliśmy piekarnik włączając go na 180 stopni i zaczęliśmy przekładać ciasto do papilotek. Po skończeniu włożyliśmy paterę do piekarnika i pozostało nam czekać około 20 minut na efekt naszej pracy. Z pewnością był nie tylko smakowity, ale także już na sam widok babeczek w kolorowych papilotkach ciekła ślinka!  


Kolorowe papilotki od papilart.pl, w które włożyliśmy nasze wypieki prezentowały się świetnie. Przyznajcie sami, że takich słodkości z wielką przyjemnością byście wypróbowali. Nic dziwnego! Bo same papilotki wyglądają tak uroczo, że są świetną (a przede wszystkim praktyczną) ozdobą babeczek czy też popularnych muffinek. Z naszego stołu wszystkie zniknęły błyskawicznie. W końcu nie zawsze nadarza się taka okazja, że babeczki wkładamy do tak pięknych papilotek - ale od jakiegoś czasu to się już zmieniło! Odkąd pod ręką mamy tak śliczne papilotki, to one zdobią nasze wypieki za każdym razem. Jesteśmy bardzo zadowoleni z papilotek, bo są one dość grube, nie rwą się od razu, a przede wszystkim włożone w nie babeczki naprawdę świetnie wyglądają wyłożone na talerzu - chociaż są też takie specjalne patery na muffinki, które jeszcze bardziej podkreśliłyby piękno papilotek. My jesteśmy pod wrażeniem tak uroczo wyglądających papilotek i na pewno wyposażymy się w inne wzory i kolory. Przyznam szczerze, że jako kobieta jestem cichą fanką papilotek z serduszkami, zaś Krzyśkowi bardziej podobały się te w jednym kolorze. A Wam który wzór spodobał się najbardziej? Jesteśmy bardzo ciekawi!   

4 komentarze :

  1. Dzięki za przepis :* Co do papilotek, to ciekawa jestem czy się nie palą w piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo "grube", ale szczerze przyznaję, że jeszcze ich nie używałam do samego pieczenia :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka