1 maja 2016

Guma matująca Schwarzkopf - for men


Jak już zauważyliście nasz blog, to nie tylko miejsce stricte dla kobiet. Mężczyźni od czasu do czasu też znajdą na blogu coś dla siebie i niewątpliwie dzisiejszy post dołączy do grona recenzji przygotowanych specjalnie dla naszych Panów. Kosmetyk, o którym dziś będzie głośno to Guma matująca do stylizacji męskich fryzur pochodząca wprost ze sklepu, który jest już nam bardzo dobrze znany, e-fryzjernia.pl

Zacząć należy od tego, że guma zamknięta jest w bardzo oryginalnym i kreatywnie obmyślonym opakowaniu. Całość wygląda jak... jak puszka sardynek? O tak! To właśnie z nimi kojarzy nam się ten zabawny słoiczek. Chociaż to jedynie nadruk i specjalnie uformowany kształt, bo gumę otwiera się trochę w inny sposób niż pociągając za kapsel. Opakowanie otwieramy po prostu odkrywając wierzchnią warstwę, czyli pokrywkę. 


Po otworzeniu gumy za pierwszym razem zauważymy, że jej świeżość i jakość gwarantuję folia. Folia, którą potem możemy w całości usunąć lub zostawić ją, aby produkt potem po użyciu ponownie przykryć. My postawiliśmy na pozostawienie foli, aby w całości dbać o jakość kosmetyku, który do nas trafił.

Zapach gumy jest bardzo świeży, a przy tym tak bardzo męski. Zapach ten unosi się po całym pomieszczeniu, ale także i na włosach pozostaje przez dłuższą chwilkę. Dlatego też ten kosmetyk będzie cenny dla mężczyzn, którzy cenią sobie orzeźwiającą nutkę w zapachu.   


Guma matująca, to produkt o kremowej konsystencji. Zdecydowanie do stylizacji lepsze są produkty, które nie są aż tak mocno zbite, ale guma matująca również daje się manipulować i dzięki niej każda fryzura jest dla nas na wyciągnięcie ręki. Produkt wydobywa się bardzo sprawnie z opakowania, gdyż takie plastikowe pudełeczko jest jak najbardziej wygodnym opakowaniem kremowej gumy matującej. 


Trzeba przyznać, że wszelkie kosmetyki do stylizacji włosów w naszym domu nie są często używane. Właściwie wcale ich nie używamy, bo ja nie potrzebuję wszelkich gum do włosów, a Krzysiek z kolei lubi mieć krótkie włosy, więc raczej nie ma za bardzo perspektyw do szaleństw z fryzurami. 

Nie mniej jednak zawsze staramy się stworzyć możliwość przetestowania każdego produktu i specjalnie zatrudniłam Krzyśka do roli testera. Chwyciłam opakowanie z gumą i otworzyłam wieczko, następnie nabrałam odrobinkę kosmetyku na dłonie i ruszyłam śmiało w stronę mojego wybranka. Musnęłam pastą delikatnie jego włosy i zaczęłam coś tworzyć. Mając na myśli coś, oczywiście chodzi mi o fryzurę, o jakiś efekt na włosach. Nie musiałam zbytnio się trudzić, bo guma naprawdę świetnie dawała sobą manipulować. Dość sprawnie poszło mi stworzenie ciekawej fryzury i nie zajęło mi to ani dużo czasu ani nie włożyłam w oczekiwany efekt ogromu pracy. Dodatkowo towarzyszył nam cały czas ten niezwykle świeży zapach, dzięki czemu oczekiwanie na efekty naszej pracy było o wiele przyjemniejsze. Fryzura pod wpływem gumy matującej jest skutecznie urzeźbiona w taki sposób, jaki tylko przyszedł by nam do głowy. Więc ogranicza nas jedynie poziom naszej wyobraźni. Poza tym włosy muśnięte kosmetykiem potrafią przetrwać nawet i całą imprezę, bez potrzeby co chwili poprawiania swojej fryzury. A więc użytkowanie kosmetyku jest naprawdę wygodne, a sam produkt jest skuteczny w swoim działaniu. 


Z gumy matującej jesteśmy zadowoleni i choć nie jest to rodzaj produktu, który często jest przez nas używany, to jednak czasami warto go mieć w swojej kosmetyczce. Guma jest przydatnym kosmetykiem w każdym momencie kiedy chcemy zmienić coś w swojej fryzurze, a w dodatku można ją dostać w bardzo korzystnej cenie, bo takie pudełko kosztuje około 19 złotych. Warto wypróbować nie tylko ze względu na cenę, ale w szczególności patrząc na to, że ten kosmetyk jest skutecznym produktem przydającym się w wykończeniu każdej fryzury. Jesteśmy ciekawi czy mieliście już okazję poznać ten kosmetyk. Zatem czekamy na Waszą aktywność w komentarzach!  


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka