12 maja 2016

Bez brzydkiego zapachu na dobre


Upały, to najgorszy okres dla moich stóp. Gdy zaczyna robić się trochę cieplej nie trudno o to by nogi ulegały nadmiernej potliwości, a co za tym idzie? Przykry, nieprzyjemny zapach, którego niestety nie da się uniknąć podczas całodziennego trzymania stóp w zamkniętym obuwiu. Dlatego całkiem niedawno zajrzałam do internetowego sklepu marki Dr. Hauschka i znalazłam tam dobrze zapowiadający się kosmetyk, który ma mi pomóc w odświeżeniu moich stóp. A jest to dezodorujący balsam do stóp, o którym dziś Wam opowiem. 



Balsam zamknięty jest w 30 ml tubce, która jest bardzo wygodnym opakowaniem tego typu produktu. Przed pierwszym użyciem należy usunąć folię, która chroni świeżość produktu. Z tubki można bezpośrednio aplikować kosmetyk na stopy, co czyni użytkowanie tego balsamu bardzo wygodnym i sprawnym. 


Po otworzeniu zakrętki czuć specyficzny zapach balsamu. Przyznam się Wam, że zapach kosmetyku na początku mnie bardzo odrzucał, zdecydowanie nie jestem zwolenniczką zapachów szałwii i innych ziół. Miałam ogromny problem z przyzwyczajeniem nosa do tego zapachu, jednak po kilku użyciach już mi praktycznie nie przeszkadzał. Dlatego też nie warto się od razu zniechęcać. 


Dezodorujący balsam do stóp, to wyjątkowy produkt, który powstał na bazie wyciągu szałwii (stąd też ten specyficzny zapach) mającej właściwości ograniczające wydzielanie i nadmierną potliwość stóp. Dodatkowo użyty przy tworzeniu balsamu sproszkowany jedwab ma za zadanie wchłanianie nadmiaru potu i tym samym zapobieganie przykremu zapachowi. Do tego na cały ten zapach balsamu wpływa też eteryczny olejek rozmarynowy, który przywraca prawidłowe krążenie. 


Na początku po naciśnięciu tubki wydobywa się nie sam balsam, lecz ciecz, ten efekt jest dość popularny przy naturalnych, stworzonych na bazie ziół kosmetykach. Potem dopiero wycisnąć możemy balsam, którego konsystencja jest jeszcze lekko wodnista. Choć sam balsam nie jest mocno gęsty, to jednak nie sprawia to problemu przy nakładaniu balsamu na stopy. 


Po wsmarowaniu balsamu w stopy od razu możemy poczuć, że zaznały one delikatnego ukojenia. Wyobraźcie sobie jak cenny musi być taki zabieg po całym dniu bieganiny w upale, w pełnych butach. Po prostu jedyne co czujemy, to ogromna ulga! Chociaż ja balsamu używałam codziennie bez względu na to jaki planuję dzień. Przez cały ten czas testowania kosmetyku bardzo się z nim zaprzyjaźniłam. Moje stopy bardzo go polubiły, a zapach? Zapach jak wspomniałam to kwestia gustu i przyzwyczajenia się. Dezodorujący balsam daje ogromną ulgę naszym stopom, dzięki niemu stopy nie ulegają nadmiernej potliwości, a w dodatku skutecznie radzi sobie z przykrym zapachem. Choć kosmetyku używałam niecały miesiąc, to śmiało mogę powiedzieć, że zauważyłam efekty. Stopy o wiele mniej się pocą, a do tego mogę powiedzieć, że pachną delikatną nutką szałwii i rozmarynu.     


Jestem zadowolona z balsamu, który trafił do nas z internetowego sklepu marki Dr. Hauschka. Nie zawiodłam się na nim, sprawdził się on u mnie świetnie, mam wrażenie, że to mój niezbędnik na każdy upał. Dzięki temu produktowi będę miała pewność, że każdego dnia bez względu na temperatury za oknem moje stopy będą pozbawione przykrego zapachu. Balsam idealnie sprawdzi się w podróży, dzięki niemu stopy również z pewnością nie ulegną takiemu przemęczeniu. Choć jego cena wydaje się być nieco wysoka, to uważam, że jest to bardzo skuteczny produkt warty swojej ceny. Produkt testowało mi się bardzo przyjemnie, zdecydowanie go polubiłam, a moje stopy w szczególności. 



2 komentarze :

  1. Kremik rewelacja polecę tu i tam :) ba szczęście ja nie mam takiego problemu, za to skóra na moich stopach zdecydowanie się przesusza :) częsta pielęgnacja jest mi potrzebna jak zbawienie :)
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... suche stopy to też i moja zmora. :( Ale często stosuję ten balsam i póki co jest okej. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka