25 stycznia 2016

Być kobietą i nie zwariować na widok biżuterii



Jestem kobietą, to wiadome, że w moim pokoju znajdziesz kilka kuferków z biżuterią i zapchaną po brzegi szafę. Nie zdziwisz się także, jeśli uśmiechnę się na widok nowego naszyjnika, kolczyków czy dodatków do włosów. Nic dziwnego, że wybierając produkt do testów wraz ze sklepem Shipgratis, postawiłam na wybór czegoś z biżuterii, po prostu jak każda kobieta, cieszy mnie drobny podarek w postaci nowej galanterii. Mój wybór padł na przepaskę do włosów, którą możecie zamówić również i dla siebie klikając → TUTAJ


Przepaska składa się z tak jakby dwóch elementów. Pierwszy z nich stanowią połączone ze sobą kwiatki za pomocą sprzączek, jest ich dokładnie piętnaście. A drugim elementem jest elastyczna, czarna gumka, która jest połączona w środku sprzączką w kolorze złotym. Dzięki takiemu połączeniu przepaska jest bardzo elastyczna i praktycznie dostosowuje się do wielkości głowy. 


Przepaska bardzo mi się spodobała, zauroczyła mnie swoją prostotą i tym samym niezwykłą elegancją, którą w sobie ma. Przepaskę możemy założyć dosłownie do wszystkiego, sprawdzi się w stylizacjach na co dzień, czyli tych sportowych - na luźno: T-shirt, jeansy i zwykłe czarne trampki. Jak i w stylizacjach eleganckich, dostojnych i na wielkie wyjścia, z pewnością doda każdej kobiecie dziewczęcego uroku i sprawi, że stylizacja zostanie 'ożywiona' poprzez piękny dodatek, jakim jest kwiecista przepaska.


Bardzo spodobało mi się to, że przepaska jest lekka i praktycznie nie czuć jej na głowie. Jest to na pewno jej zaleta, gdyż wygoda, to dla każdej kobiety podstawa w noszeniu jakichkolwiek dodatków na włosy. Poza tym przepaska nie zsuwa się z włosów i nosi się ją naprawdę komfortowo, bez potrzeby poprawiania co chwila naszej ozdoby.

Dodatkowo zauważyłam, że przepaska w ogóle nie ciągnie włosów, co jest dla mnie bardzo istotne, bo nie powiem, że nie, ale każde pociągnięcie moich włosów boli niezmiernie - ba, ja zresztą nawet nie pozwalam ich nikomu dotykać. Jednak przepasce zaufałam całkowicie i nie nadszarpnęła ona mojego zaufania, była tak delikatna, że nawet nie poczułam, że ją mam na włosach.


  Z reguły bardzo rzadko noszę wszelkie opaski i przepaski, do przystosowania mojej grzywki przeważnie używam wsuwek, które się sprawdzają, lecz często zdarza się tak, że muszę kilka razy poprawiać moją fryzurę. Dzięki elastycznej przepasce mam o tyle komfort, że nie muszę poprawiać włosów, a do tego jest ona świetnie prezentującą się ozdobą dodającą uroku na każdym moim kroku.


 Chciałabym już na koniec Wam powiedzieć, że nie da się być kobietą i nie ulec kolejnej drobnostce w biżuteryjnym kuferku. Jestem bardzo zadowolona z przepaski, która wzbogaciła moją kolekcję ozdób na włosy o bardzo cenną, ze względu na nadawanie dziewczęcego uroku, biżuterię. Od początku byłam zauroczona przepaską, kiedy tylko ujrzałam ją na stronie głównej Shipgratis od razu nabrałam ochoty, aby to właśnie ona sprawiła mi niezwykłą radość z noszenia. I tak się stało... przepaskę nosiłam z wielką przyjemnością i Wam też życzę poczucia tej przyjemności! 



2 komentarze :

  1. Śliczna przepaska, fajnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Niby taka drobnostka, a jest mega urocza :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka